W piątkowy szczyt na ul. Jana Pawła II w Lęborku w policyjną kontrolę wpadł 14-latek jadący elektrycznym motorowerem. Szybko wyszło, że nastolatek nie miał uprawnień potrzebnych do poruszania się takim pojazdem po ulicy.
Chłopak tłumaczył, że chciał dojechać do lasu i dopiero planuje wyrobić wymagany dokument. Funkcjonariusze sprowadzili na miejsce jego rodziców.
Mandat dostała matka, która pozwoliła mu wyjechać na drogę — 1000 zł. To nie koniec konsekwencji: policja skieruje materiały do Sądu Rodzinnego.
źródło: Wiadomości Komenda Powiatowa Policji w Lęborku
