Z lęborskiego salonu jubilerskiego zniknęła złota biżuteria. Zarzuty w tej sprawie usłyszeli dwaj obywatele Rumunii, których sąd aresztował na dwa miesiące.
Śledczy przypisują 21-latkowi i 28-latkowi trzy kradzieże. Wartość biżuterii objętej zarzutami to niemal 38 tys. zł. Oprócz Lęborka podejrzani mieli okraść jubilerów w Słupsku oraz Nowym Dworze Gdańskim.
W Słupsku podawali się za klientów zainteresowanych złotymi bransoletkami. Kiedy sprzedawczyni wyjaśniła, że nie zapłacą obcą walutą, zapytali, gdzie mogą wymienić pieniądze. Dopiero gdy wyszli, zauważyła, że brakuje bransoletki wycenionej na 12 tys. zł. Do kradzieży w pozostałych dwóch miastach doszło dzień później, według policji według podobnego schematu.
Funkcjonariusze zabezpieczyli sklepowy monitoring. Nad ustaleniem miejsca pobytu podejrzanych pracowali śledczy z trzech miast i policjanci z komendy wojewódzkiej w Gdańsku. Mężczyźni wpadli w Płońsku, kilka minut po 13:00. W ich samochodzie znaleziono 15 złotych łańcuszków.
Policja sprawdza również inne podobne kradzieże, więc lista zarzutów może się wydłużyć. Podejrzanym grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
źródło: Wiadomości Komenda Powiatowa Policji w Lęborku
