Baszta nr 27 w Lęborku to fragment średniowiecznych obwarowań miejskich, który dziś pełni funkcję filii muzealnej. Znajduje się przy ulicy Basztowej, w pobliżu Baszty Bluszczowej i Sanktuarium Św. Jakuba. To niewielkie, ale ciekawe miejsce dla tych, którzy chcą zobaczyć kawałek historii ukryty w zabytkowych murach i zajrzeć do wnętrz, gdzie prezentowane są lokalne tradycje.
Wstęp jest bezpłatny, co czyni to miejsce dobrym punktem na trasie zwiedzania Lęborka.
- bezpłatny wstęp
- unikalna wystawa pszczelarstwa
- średniowieczne fundamenty
- lokalne tradycje i hafty
- kameralna atmosfera muzeum
Historia baszty i jej odbudowa
Baszta powstała jako część systemu obronnego miasta w XIV wieku. Lębork, jak wiele innych miast na Pomorzu, był otoczony murami obronnymi wzmocnionymi basztami – cylindrycznymi lub wielobocznymi wieżami, które miały chronić mieszkańców przed najazdami. Pierwotnie była to baszta łupinowa, czyli taka o charakterystycznej konstrukcji.
W XIX wieku obiekt przeszedł przebudowę i otrzymał formę kamienicy o zabudowie ryglowej. To właśnie według tego stanu została odnowiona w czasach współczesnych. Dzisiaj można zobaczyć budynek, który łączy w sobie średniowieczne fundamenty z XIX-wieczną nadbudową – nietypowe połączenie, które nadaje mu specyficzny charakter.
W pobliżu baszty, podczas prac archeologicznych w 2010 roku, znaleziono naczynia porcelanowe, szklane i mosiężne zawinięte w lokalną gazetę z 1944 roku. To świadectwo burzliwej historii tego miejsca w ostatnich dniach II wojny światowej.
Co można zobaczyć w środku
Wnętrza baszty służą jako przestrzeń wystawiennicza. Przez lata prezentowano tu ekspozycje poświęcone haftowi kaszubskiemu i zielarstwu – tradycyjnym zajęciom charakterystycznym dla tego regionu. Hafty kaszubskie to barwne, bogate w ornamenty dzieła, które stanowią ważny element lokalnej kultury ludowej.
Od sierpnia 2021 roku w Baszcie nr 27 działa stała wystawa poświęcona pszczelarstwu. Powstała ona z okazji 75-lecia istnienia Lęborskiego Koła Pszczelarzy. Prezes koła, Jan Przychoda, przekazał muzeum wiele cennych eksponatów gromadzonych przez lata.
Wśród najciekawszych obiektów znajduje się stuletni ul Kazimierza Lewickiego – lokalnego pszczelarza, pedagoga i wychowawcy, który odegrał ważną rolę w rozwoju pszczelarstwa na Pomorzu. Można też zobaczyć historyczną wirówkę do miodu oraz barć, która jest eksponowana w wykuszu nieopodal baszty, gdzie utworzono „Muzealną pasiekę”.
Dla kogo to miejsce
Baszta nr 27 to przede wszystkim atrakcja dla osób zainteresowanych lokalną historią i tradycją. Nie jest to wielkie muzeum z rozbudowanymi ekspozycjami – raczej kameralne miejsce, gdzie w kilku pomieszczeniach można poznać wybrane aspekty kultury regionu.
Rodziny z dziećmi mogą tu zajrzeć na krótką wizytę, szczególnie jeśli dzieci interesują się pszczołami i miodem. Wystawa pszczelarstwa pokazuje konkretne przedmioty – ule, narzędzia, sprzęt – co jest bardziej przystępne niż same opisy. Dla miłośników architektury obronnej i średniowiecznych fortyfikacji baszta stanowi przykład tego, jak takie obiekty były adaptowane na przestrzeni wieków.
Spacer wzdłuż murów miejskich Lęborka
Baszta nr 27 to tylko jeden z punktów na trasie zwiedzania dawnych obwarowań Lęborka. W mieście zachowało się kilka baszt, które tworzą interesującą trasę spacerową. Warto połączyć wizytę w Baszcie nr 27 z odwiedzinami innych podobnych obiektów, takich jak Baszta Bluszczowa, znajdująca się w niewielkiej odległości.
Ulica Basztowa, przy której stoi obiekt, prowadzi wzdłuż fragmentu dawnych murów. To malownicze miejsce, gdzie można poczuć klimat starego miasta i wyobrazić sobie, jak wyglądał Lębork kilkaset lat temu. Niektóre fragmenty murów są oświetlone lampami gazowymi stylizowanymi na wzór instalacji z przełomu XIX i XX wieku, co dodaje uroku wieczornym spacerom.
Baszty w Lęborku były numerowane według systemu opracowanego przez historyka Jerzego Stankiewicza, stąd nazwa „Baszta nr 27”.
Praktyczne informacje: jak zwiedzać Basztę nr 27
Wstęp do baszty jest bezpłatny. To duży atut, szczególnie dla osób, które zwiedzają Lębork w ramach jednodnevnej wycieczki i chcą zobaczyć kilka miejsc bez dużych wydatków.
Lokalizacja: Baszta znajduje się przy ul. Basztowej w Lęborku, w centrum miasta. Z głównego rynku można dojść tam pieszo w kilka minut. Niedaleko znajduje się Sanktuarium Św. Jakuba Apostoła, więc wizytę w baszcie łatwo połączyć ze zwiedzaniem tej gotyckiej świątyni.
Godziny otwarcia: Baszta funkcjonuje jako filia Muzeum w Lęborku. Dokładne godziny otwarcia warto sprawdzić na stronie muzeum lub zadzwonić przed wizytą, szczególnie poza sezonem letnim, gdy obiekty muzealne mogą mieć ograniczone godziny dostępności.
Ile czasu przeznaczyć: Na zwiedzenie samej baszty wystarczy 15-30 minut. To niewielki obiekt, więc nie trzeba planować długiego pobytu. Jeśli jednak chce się spokojnie obejrzeć eksponaty i poczytać opisy, można zostać nieco dłużej. Dobrym pomysłem jest połączenie wizyty w baszcie z dłuższym spacerem po starówce Lęborka i zwiedzaniem innych zabytków.
Dojazd: Lębork leży przy trasie S6 łączącej Trójmiasto z Koszalinem i Szczecinem. Z Gdańska można dojechać samochodem w około godzinę. Miasto ma też połączenie kolejowe – z dworca PKP do centrum i baszty to kilka minut spacerem. Parking w okolicy starówki nie jest problemem, choć w centrum obowiązuje strefa płatnego parkowania.
Co jeszcze warto zobaczyć w okolicy
Lębork to niewielkie miasto, ale ma kilka ciekawych zabytków. Oprócz Baszty nr 27 warto zajrzeć do głównej siedziby Muzeum w Lęborku, które mieści się w dawnym zamku krzyżackim. Prezentowane są tam ekspozycje poświęcone historii regionu, w tym ciekawa kolekcja związana z astronomem Johannesem Heveliuszem, który miał związki z tym miastem.
Sanktuarium Św. Jakuba to imponująca gotycka bazylika z XIV wieku, z wysoką wieżą widoczną z daleka. Wnętrze kryje cenne zabytki, w tym średniowieczne freski i barokowe wyposażenie. To jeden z najważniejszych zabytków sakralnych na Pomorzu Środkowym.
Dla osób planujących dłuższy pobyt w regionie Lębork może być dobrą bazą wypadową do zwiedzania okolicy. Niedaleko stąd do nadmorskich kurortów takich jak Łeba czy Rowy, a także do Słowińskiego Parku Narodowego z jego słynnymi ruchomymi wydmami.
