Rezerwat Przyrody Choczewskie Cisy to niewielki, ale wyjątkowy skrawek lasu na Pobrzeżu Kaszubskim, gdzie rośnie jedna z najbogatszych populacji cisa pospolitego w całym województwie pomorskim. Miejsce leży przy drodze w miejscowości Cisowa niedaleko Sasina, na granicy błot przymorskich i pagórków wydmowych. To jeden z tych rezerwatów, które ogląda się nieco inaczej – nie wchodząc w głąb lasu, ale obserwując z pobocza drogi, co paradoksalnie ma swój urok.
- około 900 okazów cisa
- unikalne warunki wilgotnościowe
- historia od 1423 roku
- różnorodność gatunków drzew
- zagadka braku średniej wielkości cisów
Cisy w lesie mieszanym – rzadkie spotkanie z historią
Cis pospolity to drzewo, które w Polsce spotyka się naprawdę rzadko. Rośnie wolno, żyje długo i od wieków jest chroniony – już od 1423 roku obowiązuje zakaz jego wycinania. W Choczewskich Cisach można zobaczyć około 900 okazów tego gatunku, od maleńkich siewek po potężne drzewa liczące sobie około 145 lat.
Najstarsze okazy mają ponad 140 centymetrów obwodu i sięgają 10-13 metrów wysokości. Nie są to wprawdzie gigantyczne rozmiary w porównaniu z innymi gatunkami, ale dla cisa to już dojrzałe, okazałe drzewa. Większość populacji to jednak młode siewki – około 60% stanowią jednoroczne i dwuletnie rośliny, co świadczy o tym, że cis w tym miejscu naturalnie się odnawia.
Ciekawe, że naukowcy zauważyli pewną zagadkę – w rezerwacie prawie nie ma małych cisów o wysokości od 20 centymetrów do metra. Siewki są, duże drzewa też, ale tej średniej wielkości brakuje. Leśnicy i przyrodnicy zastanawiają się nad tym zjawiskiem, choć nie wykluczają, że młode rośliny są po prostu zgryzane przez zwierzęta.
Cis pospolity jest jednym z najwolniej rosnących drzew iglastych w Polsce. Jego drewno było niegdyś bardzo cenione – elastyczne i wytrzymałe, idealnie nadawało się na łuki myśliwskie. To właśnie nadmierne wycinanie sprawiło, że dziś gatunek ten jest ściśle chroniony.
Historia rezerwatu i jego nietypowe pochodzenie
Rezerwat powstał w 1961 roku i obejmuje niecałe 9,5 hektara lasu. Co ciekawe, populacja cisa w tym miejscu prawdopodobnie nie jest całkiem naturalna – naukowcy przypuszczają, że wzięła swój początek z nasion przeniesionych z pobliskiego parku dworskiego w Sasinie, założonego w 1868 roku. Nie zmienia to faktu, że przez ponad 150 lat cisy rozmnażają się tu samodzielnie i tworzą żywotną, dynamiczną populację.
Teren rezerwatu to fragment zatorfionego obniżenia przy pagórku wydmowym. Kiedyś przeprowadzono tu prace melioracyjne i wykopano sieć rowów, ale mimo to poziom wód gruntowych pozostał wysoki. To właśnie ta wilgoć w połączeniu z łagodnym nadmorskim klimatem tworzy idealne warunki dla cisów.
Co jeszcze rośnie w rezerwacie
Chociaż głównym przedmiotem ochrony są cisy, rezerwat to wielogatunkowy las mieszany. Drzewostan tworzą buki, dęby, brzozy, sosny i graby. Najstarsze są sosny – pochodzą z nasadzeń i stanowią najstarszą warstwę drzew w rezerwacie. W niektórych miejscach zachowały się fragmenty naturalnego lasu łęgowego – olszowo-jesionowego, który najlepiej oddaje pierwotny charakter tego terenu.
W runie leśnym rosną chronione i rzadkie rośliny naczyniowe. Można tu spotkać między innymi storczyka plamistego czy wrzośca bagiennego. To właśnie wrażliwość runa i młodych siewek cisa na deptanie sprawiła, że wstęp na teren rezerwatu jest zabroniony.
Jak zwiedzać rezerwat – oglądanie z drogi
Rezerwat Choczewskie Cisy to nietypowa atrakcja, bo nie można po nim spacerować. Wzdłuż jego granic biegnie droga, a z jej pobocza można zajrzeć w głąb lasu i obserwować rosnące tam drzewa. Nie ma tu ścieżek edukacyjnych, tablic informacyjnych ani punktu widokowego – po prostu zatrzymujesz się przy drodze i patrzysz.
Dla niektórych to może być rozczarowanie, ale z drugiej strony taka forma ochrony ma sens. Młode siewki cisa są bardzo wrażliwe na wydeptywanie, a runo leśne łatwo ulega zniszczeniu. Dzięki zakazowi wstępu las zachowuje swój naturalny charakter, a cisy mogą się spokojnie rozmnażać.
Warto zatrzymać się na kilka minut i przyjrzeć się drzewom – cisy mają charakterystyczne ciemnozielone igły i czerwonawe kory na starszych pniach. Jeśli przyjedziecie późnym latem lub jesienią, możecie zobaczyć czerwone owiankowe nasiona, które są jedyną niejadowitą częścią tego drzewa (wszystkie inne części, włącznie z igłami, są trujące).
Cis pospolity to drzewo dwupienne – istnieją osobniki męskie i żeńskie. Tylko te drugie wytwarzają charakterystyczne czerwone owianki z nasionami w środku.
Dla kogo to miejsce
Rezerwat Choczewskie Cisy nie jest typową atrakcją turystyczną, którą można zwiedzać przez godzinę czy dwie. To raczej krótki przystanek dla osób zainteresowanych przyrodą, które podróżują po Pobrzeżu Kaszubskim. Warto włączyć go do trasy, jeśli jedziecie do Sasina, Osetnika lub innych miejscowości w okolicy.
Z dziećmi można tu przyjechać w ramach mini lekcji przyrody – opowiedzieć o cisach, pokazać różnicę między młodymi siewkami a starymi drzewami, porozmawiać o ochronie rzadkich gatunków. Nie trzeba planować dużo czasu – 15-20 minut wystarczy, żeby obejrzeć rezerwat i zrobić kilka zdjęć.
Miłośnicy botaniki docenią możliwość zobaczenia tak bogatego stanowiska cisa w naturalnym środowisku. To naprawdę rzadki widok w tej części Polski.
Informacje praktyczne – dojazd, koszty, czas zwiedzania
Rezerwat znajduje się w miejscowości Cisowa przy drodze prowadzącej do Sasina, w gminie Choczewo. Najbliższe większe miejscowości to Sasino i Osetnik. Dojazd samochodem jest prosty – wystarczy kierować się na Sasino, a następnie szukać drogi biegnącej wzdłuż rezerwatu. Nie ma tu parkingu, ale można bezpiecznie zatrzymać się na poboczu.
Wstęp na teren rezerwatu jest zabroniony, ale oglądanie z drogi jest bezpłatne i dostępne o każdej porze. Nie ma godzin otwarcia, bramek ani biletów – po prostu przyjeżdżasz, patrzysz i jedziesz dalej.
Czas zwiedzania: 15-30 minut wystarczy, żeby spokojnie obejrzeć las z drogi i zrobić kilka zdjęć. Można to połączyć z wizytą w Sasinie lub spacerami po innych atrakcjach Pobrzeża Kaszubskiego.
Dla kogo: dla osób zainteresowanych przyrodą, rodzin z dziećmi (jako krótki przystanek edukacyjny), miłośników botaniki.
Co zabrać: lornetkę, jeśli chcecie przyjrzeć się drzewom z bliska, aparat fotograficzny, przewodnik do rozpoznawania drzew (jeśli interesuje was botanika).
Rezerwat to dobry punkt na trasie wzdłuż Pobrzeża Kaszubskiego – nie wymaga dużo czasu, ale pozwala zobaczyć coś naprawdę rzadkiego i cennego.
